poniedziałek, 2 marca 2015

Poniedziałkowy brak Ciebie

Rano wróciłam do mieszkania studenckiego. Miałam mało rzeczy, co niezmiernie mnie cieszy, bo już nie wywożę i nie zwożę wszystkiego, co wpadnie mi w ręce. Brat mnie podwiózł, wysadził niedaleko bloku. Przebrałam się i wyszłam na uczelnię - rano zajęcia z projektowania www, później udałam się na zakupy spożywcze i przy okazji kupiłam 15 wieszaków do szafy. Czas na porządki wiosenne. Nie tylko w szafie, ale przede wszystkim - w życiu.

Wyobrażam sobie, jak wyglądałoby życie bez niego. Myślałam, że to będzie łatwiejsze, ale wcale tak nie jest. Brak smsów, brak telefonu, brak bliskości... Pomimo, że i tak tego nie doświadczałam przez ostatnie miesiące (prócz burzliwych telefonów) to jakoś ciężko przywyknąć do myśli, że już nigdy nie dostałabym od niego smsa z buźką uśmiechniętą. Nigdy nie otrzymałabym smsa "brakuje mi Ciebie" i innych, których nie pamiętam...

Organizuje sobie dzień, spędziłam go do 15 na uczelni, później zrobiłam obiad dla siebe i koleżanki, poszłyśmy na wystawę, zjadłyśmy u mnie lody i herbatę, a teraz sprzątam w szafie. Moje myśli wędrują ku niemu: co robi, co myśli, co jest...

Nie jest łatwo, a miało być tak pięknie.

8 komentarzy:

  1. Będzie pięknie bo poznasz kogoś kto będzie Cię szanował, kochał naprawdę

    OdpowiedzUsuń
  2. Na początku nigdy nie jest pięknie bo nagle wszystko znika, nie tylko to, co było złe, ale i te dobre zwyczaje i doświadczenia. Ale tutaj pomaga tylko czas i dużo zajęć, żeby nie dać się przytłoczyć emocjom które bardzo mocno atakują. Po czasie znów jest pięknie, inaczej, ale pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Każdą stratę trzeba przeboleć Relliance... Ale z czasem będziesz się tylko utwierdzać w tym, że to była dobra decyzja. Młoda jsteś... piękna... i jeszcze wiele dobrego Cię w życiu czeka :* Ściskam urodzinowo, choć się trochę spóźniłam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesteś silną babką, bo się odważyłaś, brawo! Wiadomo, że jeszcze tęsknisz,myślisz o nim....czas to wszystko zmieni. Poznasz kogoś lepszego, bo jesteś super kobietą!
    A jak on zareagował?
    Pozdrawiam, Kasia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rell jesteś w Lublina?:D

    Trzymam kciuki za Ciebie:) Grunt, że zdecydowałaś się na jakiś krok, i chcesz świadomie kroczyć dalej, być szczęśliwą i kochaną kobietą:) A zasługujesz na to:)

    OdpowiedzUsuń
  6. To minie, to wszystko co złe minie... Potrzeba tylko czasu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ściskam Cię mocno i życzę dużo wytrwałości w Twojej (niełatwej) decyzji...!
    Ten u Góry już ma przygotowane dla Ciebie coś wspaniałego ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. Łatwo nie będzie, ale... Jak już minie ból tej straty, spojrzysz na świat inaczej. Po nim chodzi ktoś, kto będzie dla Ciebie oparciem, będzie Cię kochał, szanował i akceptował, ze wszystkimi wadami i zaletami. Bo na tym właśnie polega miłość:)
    Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń