wtorek, 12 grudnia 2017

Listopad 2017 w zdjęciach


Uwielbiam chryzantemy, są tak urocze, delikatne i trwałe jednocześnie. Niezliczone piękno w każdym, maleńkim kwiatuszku :) 



Takie same, a jednak inne... ;)


Sezon na misia uważam za otwarty. Uwielbiam takie piękne piżamki i ciapki-miśki. :)


Zauroczyłam się tymi kwiatami. Nowa pościel, delikatne przemeblowanie i światełka w oknie... Pokój robi się o wiele przyjemniejszy :) Zwłaszcza podczas L4. 


Wreszcie się wzięłam za jakiś obraz, choć łatwo nie było. Co prawda do szkic dopiero, a kolorystka zupełnie przypadkowa - podmalówka. W każdym razie i tak cieszy oko :) A niżej, kolejny etap tego obrazu. Może ktoś rozpoznaje jakieś pociągnięcia pędzla widoczne na tej pracy, które przekuły się w obraz tego, co poniżej? 


Obraz inspirowany zdjęciem z sieci... Ciekawe, czy ktoś je zna. :)



Taki słodziak przyszedł na Roraty tydzień temu. Ciężko mi się wstaję, ale muszę, muszę! :) 

1 komentarz: